FUTUREblog :: design, ekologia, architektura pavcio83@interia.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Rally Fighter - prawdziwy Linux w świecie motoryzacji

 

Specjaliści od marketingu, na czele z prestiżowym trendwatching.com, rozbudownym i solidnym serwisem dla analityków trendów, od lat wieszczą nadejście ery personalizacji. Nie ma w tym nic nowego, szczególnie jeśli chodzi o "miękki" przemysł - dostosowywanie codziennych produktów do potrzeb klienta to właściwie nasz chleb powszedni. Weźmy za przykład chociażby kampanię Nike "Just do it-yourself", w ramach której na stronie nikeid.nike.com, każdy z nas może zaprojektować własną skórkę dla osławionej łyżwy.
W przypadku bardziej skomplikowanych produktów, jakim niewątpliwie jest każdy samochód, powszechnie rozumiana personalizacja ogranicza się zazwyczaj do zabiegów tuningowych, bądź dekoracyjnych, oddając nam władzę nad technicznymi parametrami, projektem wnętrza i stylem nadwozia. Podstawowa struktura nadwozia pozostaje jednak zawsze taka sama, stąd nawet najbardziej "podkręcony" kaszlak, zawsze pozostanie kaszlakiem, a zainstalowanie dodatkowych nakładek, sportowego zderzaka, czy spojlera, nie zamieni go w idealny wehikuł naszego ego.
Przyjmując sobie za cel stworzenie auta, które byłoby wyrazem naszego indywiduum, trzeba przede wszystkim szerokim łukiem ominąć kwestię marki i zaprojektować auto od podstaw, od czterech kółek i silnika. Właśnie z takich założeń wyszli twórcy inicjatywy Local Motors - zgromadzić wokół siebie pasjonatów samochodowej inżynierii, którzy poszukują dla siebie wyłącznie bezkompromisowych rozwiązań. To trochę jak Linus Torvalds, który wezwał do bojkotu windowsowego monopolu i zaprojektował, wraz z milionami użytkowników, kolektywny system operacyjny.
Na zakończonym przed kilkoma dniami SEMA Show, Local Motors wystawił swojego własnego linuxa, kolektywne dzieło tysięcy entuzjastów, inżynierów i dizajnerów - Rally Fighter. Proces konstrukcji tej czteroosobowej terenówki nie przekroczył 15 miesięcy, zawdzięczając swe rekordowe tempo otwartej formule, kolektywnej pracy i doskonałej wymianie informacji, koordynowanej przez LM. Prototyp, wyposażony w trzylitrowy silnik BMW, wejdzie do sprzedaży w lecie 2010.
Potężną zaletą "quasi-marki" Local Motors jest wydajność procesu produkcji, wspomaganej przez społeczność przekraczającą 4000 zarejestrowanych specjalistów i entuzjastów. Właśnie ta grupa, w naturalny sposób, wyłoniła swoich liderów, a wśród nich Sangho Kim-a, głównego pomysłodawcę Rally Fightera. Realizację produktu wspomagali inni pomysłodawcy, którzy uzupełnili główny projekt szczegółami nadwozia, boczną wentylacją, wykończeniem wnętrza i specjalnie dedykowanymi akcesoriami.
Rally Fighter rozpędza się dzięki całkiem wydajnemu silnikowi BMW 3.0 Twin-turbo Clean-diesel, o mocy 265 KM i momencie obrotowym 576Nm przy zaledwie 1750 obr/min, przenoszonych na tylną oś, przez 6-cio biegową skrzynię biegow. Dla fanów aut terenowych istotnym atrybutem będzie również lekka waga Rally Fightera- zaledwie 1450 kilogramów - co znacznie podnosi wydajność tego autka.
Pomimo zainstalowanego silnika dieslowego, auto startuje w proekologicznej kategorii "Making Green Cool Zone", w której bryluje wysoką oszczędnością paliwa (12,8-15,3 km/l).
Stworzenie prototypu Rally Fighter nie oznacza jednak braku możliwości jego personalizacji - każdy egzemplarz budowany jest metodą Just-In-Time, co oprócz znacznego ograniczenia nadprodukcji odpadków, umożliwia także konsumentom uczestnictwo w ostatecznym etapie produkcji. Zamiast salonów, Local Motors buduje mini-fabryki. W tej chwili konstruowany jest już drugi budynek tego typu, a w kolejnych latach zaplanowane jest wybudowane, aż 50 takich oddziałów. W trakcie budowy naszego egzemplarza mamy możliwość stworzenia własnej skórki, bądź wyboru spośród kilkudziesięciu gotowych wzorów - projektowanych oczywiście przez renomowanych dizajnerów. Co ciekawe, skórki umieszczane są na karoserii za pomocą winylu, nie zaś farby, co czyni je lżejszymi, elastyczniejszymi i bardziej "zielonymi".
Rally Fighter można już teraz zarezerwować na www.local-motors.com. Pierwsze egzemplarze pojawią się już w lecie 2010.



Specjaliści od marketingu, na czele z prestiżowym trendwatching.com, rozbudownym i solidnym serwisem dla analityków trendów, od lat wieszczą nadejście ery personalizacji. Nie ma w tym nic nowego, szczególnie jeśli chodzi o "miękki" przemysł - dostosowywanie codziennych produktów do potrzeb klienta to właściwie nasz chleb powszedni. Weźmy za przykład chociażby kampanię Nike "Just do it-yourself", w ramach której na stronie nikeid.nike.com, każdy z nas może zaprojektować własną skórkę dla osławionej łyżwy.

W przypadku bardziej skomplikowanych produktów, jakim niewątpliwie jest każdy samochód, powszechnie rozumiana personalizacja ogranicza się zazwyczaj do zabiegów tuningowych, bądź dizajnerskich, oddając nam władzę nad podkręcaniem osiągów, projektem wnętrza i rekompozycją detali. Podstawowa struktura nadwozia pozostaje jednak zawsze taka sama, stąd nawet najbardziej "podkręcony" kaszlak, zawsze pozostanie kaszlakiem, a zainstalowanie dodatkowych nakładek, sportowego zderzaka, czy spojlera, nie zamieni go w idealny wehikuł naszego ego.

Przyjmując sobie za cel stworzenie auta, które byłoby wyrazem naszego indywiduum, trzeba przede wszystkim szerokim łukiem ominąć kwestię marki i zaprojektować auto od podstaw, od czterech kółek i silnika. Właśnie z takich założeń wyszli twórcy inicjatywy Local Motors - zgromadzić wokół siebie pasjonatów samochodowej inżynierii, którzy poszukują dla siebie wyłącznie bezkompromisowych rozwiązań. To trochę jak Linus Torvalds, który zbojkotował monopol Microsoftu* i zaprojektował, wraz z milionami użytkowników, kolektywny system operacyjny.



Na zakończonym przed kilkoma dniami SEMA Show, Local Motors wystawił swojego własnego linuxa, kolektywne dzieło tysięcy entuzjastów, inżynierów i dizajnerów - Rally Fighter. Proces konstrukcji tej czteroosobowej terenówki nie przekroczył 15 miesięcy, zawdzięczając swe rekordowe tempo otwartej formule, kolektywnej pracy i doskonałej wymianie informacji, koordynowanej przez LM. Prototyp, wyposażony w trzylitrowy silnik BMW, wejdzie do sprzedaży w lecie 2010.

Potężną zaletą "quasi-marki" Local Motors jest wydajność procesu produkcji, wspomaganej przez społeczność przekraczającą 4000 zarejestrowanych specjalistów i entuzjastów (do tego grona zapisać może się każdy, kto ma wyobraźnię i choć trochę podstawowych umiejętności technicznych). Właśnie ta grupa, w naturalny sposób, wyłoniła swoich liderów, a wśród nich Sangho Kim-a, głównego pomysłodawcę Rally Fightera. Realizację produktu wspomagali inni aktywiści, którzy uzupełnili główny projekt szczegółami nadwozia, boczną wentylacją, wykończeniem wnętrza i specjalnie dedykowanymi akcesoriami. 

Rally Fighter rozpędza się dzięki całkiem wydajnemu silnikowi BMW 3.0 Twin-turbo Clean-diesel, o mocy 265 KM i momencie obrotowym 576Nm przy zaledwie 1750 obr/min, przenoszonych na tylną oś, przez 6-cio biegową skrzynię biegow. Dla fanów aut terenowych istotnym atrybutem będzie również lekka waga Rally Fightera- zaledwie 1450 kilogramów - co znacznie podnosi wydajność tego autka.

Pomimo zainstalowanego silnika dieslowego, auto zostało wystawione w proekologicznej kategorii "Making Green Cool Zone", w której brylowało wysoką oszczędnością paliwa (12,8-15,3 km/l)

Stworzenie prototypu Rally Fighter nie oznacza jednak braku możliwości jego personalizacji - każdy egzemplarz produkowany jest metodą Just-In-Time, co oprócz znacznego ograniczenia nadprodukcji odpadków, umożliwia także konsumentom uczestnictwo w ostatecznym etapie produkcji. Zamiast salonów, Local Motors buduje mini-fabryki. W tej chwili konstruowany jest już drugi budynek tego typu, a w kolejnych latach zaplanowane jest wybudowane, aż 50 takich oddziałów.

W trakcie budowy naszego egzemplarza mamy możliwość stworzenia własnej skórki, bądź wyboru spośród kilkudziesięciu gotowych wzorów - projektowanych oczywiście przez renomowanych dizajnerów. Co ciekawe, skórki umieszczane są na karoserii za pomocą winylu, nie zaś farby, co czyni je lżejszymi, elastyczniejszymi i bardziej "zielonymi".




Rally Fighter można już teraz zarezerwować na www.local-motors.com. Pierwsze egzemplarze pojawią się już w lecie 2010.

Więcej zdjęć Rally Fightera możecie obejrzeć tutaj.

Poniżej prezentacja profilu Local Motors i ich nowego prototypu, prowadzona przez samego szefa - John'a Rogers'a, który chce uzdrowić amerykański przemysł samochodowy.



* zmiana z "wezwał do bojkotu windowsowego monopolu"/spostrzegł "kwahoo"

Źródło: carbodydesign.com, trendwatching.com, local-motors.com

 

wtorek, 10 listopada 2009, pavcio83

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: ^oleg, 77.255.68.*
2009/11/16 11:39:37
boze, co za bzdura.Jak powstawal jadro Linuxa, to nie bylo jeszcze czegos takiego jak monopol Windowsa, Windows wtedy za bardzo nie istanial nawet dla zwyklych userow. ba, 1991 rok to nawet nie monopol komputerow PC.
-
pavcio83
2009/11/16 12:58:39
Nie wiem kiedy aktualizowałeś, ale ten fragment jest już od dłuższego czasu poprawiony dzięki wskazówce usera Kwahoo. Trochę się zapędziłem. Ale nie chodziło mi tu bynajmniej o rok 1991 i nie o Windows, ale o Microsoft i cały proces ewolucji Linuxa, o czym świadczyć może chociażby Linusa Torvaldsa konsekwentna krytyka strategii FUD. Strategia FUD jest wszechobecna w świecie motoryzacji, co jest zrozumiałe, lecz producenci aut powoli otwierają się na użytkownika i udostępniają mu coraz więcej informacji o procesie projektowania nowych modeli. Za przykład podać mogę tu chociażby General Motors Lab. obecnie Microsoft coraz bardziej ochoczo rezygnuje ze strategii FUD, czego interesującym przykładem może być Web App.

Tak czy siak dzięki za wnikliwą lekturę;)
-
Gość: Danjou, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 13:32:01
Fajna zabawka i kosztuje relatywnie mało (55k $). Tylko jak coś się schrzani - będzie problem z częściami...