FUTUREblog :: design, ekologia, architektura pavcio83@interia.pl
wtorek, 27 października 2009
Jak dobrze wyspać się w drodze do pracy?

 

Śpimy coraz mniej. Coraz rzadziej się wysypiamy. Coraz częściej chorujemy. Fakty są brutalne. Praca biurowa trawi życie nawet najszczęśliwszych i najlepiej dobranych par, które nie tak dawno radowały się perspektywą wspólnego wieczoru, a dziś czyni z najzwyklejszej, wieczornej kolacji wielkie wyrzeczenie. Kolacja, szkło kontaktowe i do łóżka, bo rano trzeba wstać... i tak aż do emerytury. Smutne.
Najgorzej mają jednak Ci, którzy aby pokonać codzienną trasę dom-biuro, muszą przebić się przez jakąś zakorkowaną wylotówkę i centrum, marnując na to średnio 2-3 godziny dziennie. ...a gdyby tak przespać ten stracony czas?
Właśnie taką funkcję ma spełniać Saucer. Oto samosterowny hotel, który umożliwi Wam dodanie kilku godzin snu do codziennego rytmu, bądź też odsłoni nowe możliwości: długodystansowe i samotnicze wojaże po Europie, bezkolizyjny powrót z zakrapianej imprezy, przywrócenie normalnego życia seksualnego...
Pojazd wyposażony jest w unikalny system sterowania, oparty na kilku programistycznych konsolach, umożliwiających w pełni sprawną funkcję auto-pilota na standardowych trasach. Wewnątrz dźwiękoszczelnej kabiny, oprócz łóżka, znajdzie się również miejsce na drobne prace biurowe, rozrywkę i relaks (z ekspresem do kawy na usb).
Źródło: tuvie.com



Śpimy coraz mniej. Coraz rzadziej się wysypiamy. Coraz częściej chorujemy. Fakty są brutalne. Praca biurowa trawi życie nawet najszczęśliwszych i najlepiej dobranych par, które nie tak dawno radowały się perspektywą wspólnego wieczoru, a dziś czyni z najzwyklejszej, wieczornej kolacji wielkie wyrzeczenie. Kolacja, szkło kontaktowe i do łóżka, bo rano trzeba wstać... i tak aż do emerytury. Smutne.

Najgorzej mają jednak Ci, którzy aby pokonać codzienną trasę dom-biuro, muszą przebić się przez jakąś zakorkowaną wylotówkę i centrum, marnując na to średnio 2-3 godziny dziennie. ...a gdyby tak przespać ten stracony czas? 

Właśnie taką funkcję ma spełniać Saucer. Oto samosterowny hotel, który umożliwi Wam dodanie kilku godzin snu do codziennego rytmu, bądź też odsłoni nowe możliwości: długodystansowe i samotnicze wojaże po Europie, bezkolizyjny powrót z zakrapianej imprezy, przywrócenie normalnego życia seksualnego...

Pojazd wyposażony jest w unikalny system sterowania, oparty na kilku programistycznych konsolach, umożliwiających w pełni sprawną funkcję auto-pilota na standardowych trasach. Wewnątrz dźwiękoszczelnej kabiny, oprócz łóżka, znajdzie się również miejsce na drobne prace biurowe, rozrywkę i relaks (z ekspresem do kawy na usb). 





Design: John Bukasa

Źródło: tuvie.com

 

Futurystyczny Rebel pomknie po śniegu, skałach, błocie... /wpisz propozycję/

 

Te cacko ktoś z pewnością powinien sprezentować TOPRowcom na ich 100 urodziny. The Rebel to projekt agencji Snowcat, w pełni gotowy do wdrożenia i masowej produkcji. Jego największe zalety to moc, oszczędność i wyjątkowa funkcjonalność. Kabina kierowcy przymocowana jest do wielkiej gąsienicy, zastępującej tradycyjne koła, dając kierowcy przyczepność na rozmaitych, niestandardowych powierzchniach. Górna część posiada możliwość obrotu o 180 stopni, znacznie rozszerzając kontrolę nad kierunkiem jazdy. Przeźroczysta, szklana kabina może też zmieniać kolor na czerwony, aby zasygnalizować misję ratunkową.
Źródło: tuvie.com


Te cacko ktoś z pewnością powinien sprezentować TOPRowcom na ich 100 urodziny. The Rebel to projekt agencji Snowcat, w pełni gotowy do wdrożenia i masowej produkcji. Jego największe zalety to moc, oszczędność i wyjątkowa funkcjonalność. Kabina kierowcy przymocowana jest do wielkiej gąsienicy, zastępującej tradycyjne koła, dając kierowcy przyczepność na rozmaitych, niestandardowych powierzchniach. Górna część posiada możliwość obrotu o 180 stopni, znacznie rozszerzając kontrolę nad kierunkiem jazdy. Sszklana kabina może też zabarwiać się na czerwono, aby zasygnalizować misję ratunkową.



Więcej projektów: formsache.co.at

Źródło: tuvie.com

 

wtorek, 20 października 2009
Skuter do lamusa?

 

Od dawna czekałem na taką inicjatywę. Irański projektant samochodów, a w wolnych chwilach artysta i wolnomyśliciel, Mohammad Ghezel, udowodnił, że duch wolnej i kreatywnej myśli motoryzacyjnej jest wciąż żywy.
eRinGo lokuje pasażera w wygodnej, okrągłej komorze, tworzącej wewnętrzny, stabilny bęben, do którego przymocowane są trzy, zewnętrzne pierścienie-opony. Elektryczny silnik, zamontowany pod siedzeniem, porusza trzema pierścieniami pojazdu, które dzięki swojemu rozłożeniu i pracy żyroskopu, uniemożliwiają przewrócenie się pojazdu, nawet na ostrych zakrętach.
Wewnątrz bębna zmieszczą sie dwie osoby, co zamienia eRinGo w potencjalnie doskonały pomysł na nietypową randkę. Kierownice są dwie, więc złamany zostaje wreszcie podział na kierowce i jego pasażera, dając nam szerokie pole do popisu i możliwość oddania inicjatywy partnerowi;)
"Niestety, w naszym kraju, który wydał na świat wiele unikalnych umysłowości, w polu projektowania i ogólnej kreatywności, nie ma miejsca dla prezentacji naszej twórczości. Nie ma miejsca, w którym moglibyśmy pokazywać nasze prace i nikt tutaj nawet nie ma ochoty ich oglądać." - tak Ghezel skomentował codzienne realia pracy w państwie Iran.
Źródło: wired.com



Od dawna czekałem na taką inicjatywę. Irański projektant samochodów, a w wolnych chwilach artysta i wolnomyśliciel, Mohammad Ghezel, udowodnił, że duch wolnej i kreatywnej myśli motoryzacyjnej jest wciąż żywy.

eRinGo lokuje pasażera w wygodnej, okrągłej komorze, tworzącej wewnętrzny, stabilny bęben, do którego przymocowane są trzy, zewnętrzne pierścienie-opony. Elektryczny silnik, zamontowany pod siedzeniem, porusza trzema pierścieniami pojazdu, które dzięki swojemu rozłożeniu i pracy żyroskopu, uniemożliwiają przewrócenie się pojazdu, nawet na ostrych zakrętach.



Wewnątrz bębna zmieszczą sie dwie osoby, co zamienia eRinGo w potencjalnie doskonały pomysł na nietypową randkę. Kierownice są dwie, więc złamany zostaje podział na kierowce i jego pasażera, dając nam szerokie pole do popisu i możliwość oddania inicjatywy partnerowi;)

"Niestety, w naszym kraju, który wydał na świat wiele unikalnych umysłowości, w polu projektowania i ogólnej kreatywności, nie ma możliwości prezentowania naszej twórczości. Nie ma miejsca, które moglibyśmy zaadoptować do naszych potrzeb i nikt nie ma możliwości oglądania tego, co robimy." - tak Ghezel skomentował codzienne realia pracy projektantów w Iranie.




Więcej prac irańskiego projektanta możecie obejrzeć tutaj.

Źródło: wired.com